Przejdź do głównej zawartości

Hairpin legs. Jak zrobić modny stolik ?

     Hairpin legs to jak sama nazwa wskazuje nóżki w kształcie wsuwki do włosów. Stoliki z naturalnych pieńków drewna są teraz bardzo modne. Otwierając pierwszy lepszy magazyn wnętrzarski możemy zobaczyć jak pięknie prezentują się w roli stolików kawowych, nocnych czy nawet jako taborety. Ja zakochałam się w stolikach z stosunkowo cienkim blatem na nóżkach typu hairpin legs. Gotowe stoliki tego typu kosztują 200- 300 złotych, dlatego w pewien jesienny weekend stwierdziłam, że spróbuje sama zrobić sobie takie cudo. Na zdjęciu możecie zobaczyć efekt końcowy. Ja jestem zachwycona! Jeśli wam też przypadł do gustu, zachęcam do zobaczenia poszczególnych etapów pracy, może też spróbujecie? 



Do wykonania blatu stolika użyłam:
- plaster drewna
- lakier do drewna
- pędzelek do lakieru
- papier ścierny
- szlifierkę taśmową

Nóżki do stolika można kupić przez Internet (koszt jednej to ok. 40 złotych) lub wykonać samodzielnie.

Do zrobienia nóżek typu hairpin legs potrzebne są:
- 3 pręty stalowe o długości jednego metra
- wiertarka
- zaprzyjaźniony Strongman albo zwykły "Man" z dostępem do imadła :)

Zrobienie nóżek jest znacznie tańsze, jednak wygięcie stalowych prętów nie jest takie łatwe- bez Strongmana albo imadła się nie obejdzie :)

Plaster drewna to kawałek drewna o grubości 10 centymetrów odcięty od większego pnia drzewa przeznaczonego na opał. 


Niestety przy cięciu drewna piłą spalinową powstają kilkucentymetrowe wyżłobienia, które należy wygładzić. W tym momencie trzeba się wykazać cierpliwością, jest to najdłuższy etap tworzenia stolika. Z drugiej strony plaster drewna miał jeszcze większe nierówności, więc zdecydowałam się na szlifowanie tej strony. 


Mimo użycia szlifierki taśmowej i poświęcenia kilku godzin, na plastrze drewna dalej były widoczne nierówności.


Kilka godzin później skończyłam szlifowanie i stwierdziłam że efekt końcowy wynagradza cały trud. Zakochałam się w gładkiej powierzchni drewnianego blatu! I ten naturalny kolor drewna!

Jednak żeby zabezpieczyć stolik przed wylaną kawą, herbatą lub całą inną masą przypadkowych zdarzeń postanowiłam pokryć blat lakierem. Wybrałam lakier bezbarwny, a i tak zabrałam się za lakierowanie z sercem drżącym ze strachu, że drewno za bardzo zmieni kolor. 


Na szczęście lakier, który wybrałam jedynie podkreślił naturalny kolor drewna. Dokładnie to, o co mi chodziło!
Konieczne jest nałożenie dwóch warstw lakieru. Jednak trzeba pamiętać, że przed nałożeniem drugiej warstwy lakieru pierwsza musi porządnie wyschnąć, po czym należy ją zmatowić papierem ściernym o drobnych ziarnach, a następnie wytrzeć z powstałego pyłu.  


Po wyschnięciu drugiej warstwy lakieru blat był gotowy. A ja już nie mogłam doczekać się efektu końcowego. W końcu nadeszła pora na gwóźdź programu- nóżki! Miałam nawet plan pomalować je na czarno, ale niestety jestem w gorącej wodzie kąpana i chęć zobaczenia gotowego stolika jak najszybciej wygrała. 

Stolik miał stać na trzech nogach typu hairpin legs. W tym celu każdy ze stalowych prętów trzeba było zgiąć na pół (w tym momencie zawołajcie Strongmana albo tego "drugiego" z imadłem :)).

Od spodu blatu wywierciłam sześć otworów o średnicy prętów stalowych. Otwory muszą być rozmieszczone "parami", tak aby rozstawem pasowały do ramion naszych hairpin legs, w odstępach ok. 10 cm.  Później wystarczy włożyć nasze nóżki w przygotowane otwory i stolik jest gotowy :)

Poniżej zamieszczam zdjęcie stolika od spodu stolika już po kilku miesiącach od wykonania, na którym możecie zobaczyć jak zostały rozmieszczone otwory.


Spostrzegawczy pewnie zauważą, że drewniany blat zaczął pękać. Wychodzi na to, że drewno, z którego go robiłam nie było do końca suche i dopiero schnie. Mi to nie przeszkadza, a nawet uważam że dodaje niepowtarzalnego charakteru. W końcu stoliki z IKEA takich "wad" nie mają :)

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak pomalować płytki ?

Jeśli płytki w waszej łazience lub kuchni straszą, a nie macie środków na kapitalny remont to na pewno zainteresuje was ten post. Malowanie płytek to idealne rozwiązanie jeśli chcecie tanim kosztem odnowić pomieszczenie i nadać mu zupełnie nowego charakteru. W ten sposób odnowiłam w swoim domu łazienkę oraz ubikację. W obydwu przypadkach efekt jest oszałamiający!  Niektórych może dziwić malowanie płytek, bo to przecież takie prowizoryczne rozwiązanie. Ale moim zdaniem lepiej odmalować płytki niż żyć kilka lat w brzydkiej łazience w oczekiwaniu na przypływ gotówki. Jak się do tego zabrać? Naprawdę nie ma w tym nic skomplikowanego i nie różni się za bardzo od malowania ścian zwykłą farbą. Zobaczcie jak krok po kroku pomalowałam płytki w swojej łazience.

Czarne meble kuchenne- najnowszy trend w urządzaniu kuchni

   Przedstawię Wam trend, który całkowicie skradł moje serce. Jestem wielką fanką czarnego koloru we wnętrzach, w związku z tym nie było możliwości żebym nie zakochała się w kuchniach z ciemnymi meblami. To zupełna odmiana po kilku latach królowania białych kuchni. Czarne lub granatowe meble kuchenne o matowym wykończeniu coraz częściej pojawiają się w aranżacjach. Wcale mnie to nie dziwi, bo są piękne i podobnie jak białe meble można je dopasować do każdego stylu. Zobaczcie sami jak pięknie się prezentują! Źródło   Najczęściej można zauważyć dwa połączenia. Czarne meble kuchenne łączy się albo z drewnianymi blatami albo z blatami w białych odcieniach. Musicie przyznać, że połączenie marmurowych blatów, ciemnych szafek i armatury w złotym kolorze wygląda świetnie! Przywodzi mi na myśl apartamentowce z amerykańskich seriali o bogaczach. Mam jednak wrażenie, że taka kuchnia musi być zawsze sterylnie czysta, żeby nie stracić swojego eleganckiego charakteru. Pewni...